Duch i materia równie ważne Drukuj
Wpisany przez kjk   
poniedziałek, 23 stycznia 2012 00:00

Duch i materia równie ważneJeden z dziennikarzy zadał mi ostatnio pytanie: czy ksiądz powinien mieć swojego kierownika duchowego? Odpowiedziałem: raczej tak, jak każdy. To słowo „raczej” pojawiło się dlatego, ponieważ każdy ma inną duchowość. I tak, jak jednemu pasują hamburgery z Mc Donalda, tak inni potrzebują zjeść długi posiłek z eleganckiej zastawy. Przy czym nawet ci z barów szybkiej obsługi też powinni jak najczęściej znajdować czas na normalne, nie – śmieciowe jedzenie.

 

Człowiek składa się z ducha i materii. Oba te elementy winny ze sobą koegzystować w zgodnej harmonii. Nie można zaniedbywać zdrowia, materialnego bytu swojego i najbliższych. Ale też nie można mówić, że nie ma się czasu na modlitwę i Pana Boga. Inaczej proporcje na oba te elementy będzie miał oczywiście rozłożone zakonnik żyjący we wspólnocie kontemplacyjnej, a inaczej kierowca TIR-a robiący co tydzień tysiące kilometrów. Ale tak jak ów zakonnik też ma pracę, bo uprawia ogród albo przygotowuje jakieś paramenty liturgiczne do sprzedaży, by utrzymać dom zakonny, tak i kierowca musi znaleźć czas dla Pana Boga, a tak naprawdę dla siebie, bo dusza jest przecież cząstką jego samego.

 

Nawet jeżeli nie mamy kierownika duchowego, bo to jeszcze towar trochę luksusowy, to na pewno powinniśmy mieć czas na kilka minut modlitwy codziennie czy na zajrzenie do Pisma św. To już luksusem nie jest. Wręcz przeciwnie: to chleb nasz codzienny. A w niedzielę posiłek świąteczny: Msza św.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kjk
23.01.2012

 

Dodaj komentarz