| Ciała Magdzi nie ma, przełom w śledztwie jest |
|
| Wpisany przez TVP Info |
| piątek, 03 lutego 2012 00:07 |
|
– Odnaleziono ciało Madzi w miejscu, które wskazała matka – Katarzyna W. Dziecko miało wypaść jej z rąk i uderzyć o ziemię. Matka przyznała się do nieszczęśliwego wypadku ze skutkiem śmiertelnym – poinformował Rutkowski.
Będąc w szoku, matka wsadziła dziecko do wózka i zawiozła nad rzekę. – Ciało zostało położone po drugiej stronie koryta Czarnej Przemszy, vis-a-vis budynków Huty Buczek – dodał detektyw. – Policja przeszukała teren niedokładnie. Ciało nie było ukryte, leżało pod drzewem – opisywał.
O nieszczęśliwym wypadku – według Rutkowskiego – nie wiedziała rodzina. Przy zeznaniach matki był tylko detektyw i jego współpracownicy.
Krzysztof Rutkowski dodał, że więcej informacji ze śledztwa zostanie upublicznione podczas konferencji prasowej, która odbędzie się w piątek o godzinie 13.00 w mysłowickim hotelu Trojak.
We wskazanym przez matkę miejscu znaleziono podejrzany pakunek, ale była w nim tylko kurtka. Poszukiwania trwają.
za: TVP Info |


- Ciało 6-miesięcznej Madzi z Sosnowca zostało odnalezione pod drzewem, w okolicy budynków Huty Buczek. Matka przyznała się do nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka – poinformował w rozmowie z TVP Info detektyw Krzysztof Rutkowski. Według zeznań, dziecko wypadło matce z rąk i uderzyło o próg w mieszkaniu. We wskazanym przez matkę miejscu znaleziono podejrzany pakunek, ale była w nim tylko kurtka.
Komentarze
Przeciez tu pisze że ciała nie odnaleziono, Czytanie ze zrozumieniem sprawia kłopot ? Czy moze ktos kogos robi w konia ??