|
Wpisany przez ks. Jarosław Kwiecień
|
|
środa, 28 września 2011 18:39 |
|
Na zakończenie akcja SMDS przeniosła się do kościoła. Na finał bowiem oczywiście była uroczysta Eucharystia. I kazanie bp. Grzegorza Kaszaka. Zgodnie z zapowiedzią, o rodzinie. Mocne kazanie. – Człowiek, który słucha Boga, nabiera mocy i siły w pokonywaniu trudności. Będziecie słyszeli tych, którzy mówią „Odrzuć Dekalog”, będziecie oglądać tych, którzy drwią z Pisma Świętego. Jeśli ich posłuchacie, co wam i nam pozostanie? Jaka będzie przyszłość naszego narodu? Dlatego tak głośno protestujemy, by w telewizji publicznej nie było satanistów. Ich idee niosą płacz i nieszczęście – przekonywał bp Grzegorz Kaszak. Później było już tylko uwielbienie. I to w wersji Odnowy w Duchu Świętym. Czyli przy akompaniamencie gitar, perkusji, uniesionych rąk i radosnego śpiewu. Koniec Mszy św. to podziękowania. I oznajmiona nowina: za rok SMDS w Będzinie – Syberce. Po Eucharystii długo jeszcze stali młodzi ludzie – wolontariusze, ciesząc się chwilą spotkania i… umawiając na pizzę. A Akcja Katolicka długo jeszcze sprzątała, sprzątała i sprzątała…
foto: ks. Jarosław Kwiecień |
Komentarze