Proszek do prania a nasze poglądy Drukuj
Wpisany przez kjk   
sobota, 28 stycznia 2012 00:00

Proszek do prania a nasze poglądyJeden z kultowych filmów, notorycznie wyświetlanych w naszej telewizji na różnych kanałach, zazwyczaj w okolicach świąt, to „Kochaj albo rzuć” czyli opowieść, jak to Kargul z Pawlakiem do Ameryki się wybierali. Film jest z 1977 roku, kiedy w Polsce były zaledwie dwa kanały.
- Tu jest dziesięć kanałów – chwali się jeden z Amerykanów swoim telewizorem.
- Na jednego człowieka? – dziwią się goście z Polski. – Boże, jak to przeżyć…

 

W Polsce obecnie liczba kanałów nadawanych po polsku dochodzi do stu. Przeciętny Polak ogląda w dzień zwykły około 4 godziny telewizję (w święta oczywiście więcej). Dochodzi do tego surfowanie po internecie. Przyznacie, że to dużo. Zwłaszcza, że niektórzy z nas telewizję oglądają znacznie mniej, więc żeby wspomniany średni czas wyszedł, ktoś inny musi „nadrobić” siedzenie przez odbiornikiem TV.

 

Telewizja i internet ma olbrzymi wpływ na pojmowanie przez nas świata. Młodsi coraz bardziej są też pod wpływem wirtualnego świata internetu. Oczywiście odrzucamy to od siebie, ale trzeba przyznać, że te media wpływają na naszą świadomość i podświadomość. Zaprzeczacie? Ale to jest tak, jak z reklamą proszku do prania. W ankiecie panie piszą, że sami decydują, jaką markę używają w łazience. Dziwnym trafem są to proszki najlepiej i najmocniej reklamowane.

 

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kjk
28.01.2012

 

Dodaj komentarz