Internet rządzi Drukuj
Wpisany przez kjk   
poniedziałek, 13 lutego 2012 10:51

Internet rządziOkoło 2003 roku pojawiła się sytuacja, gdy w internecie obok webmastera, czyli osoby piszącej, redagującej stronę internetową, pojawili się inni „twórcy”. Dzisiaj praktycznie każdy może być redaktorem strony www. Pojawiły się bowiem i święcą triumfy portale społecznościowe: Nasza Klasa, Facebook, Twitter czy inne, mniej znane. Jest też największa na świeci encyklopedia wiedzy, Wikipedia, którą tworzyć może każdy, choć jest to obwarowane kilkoma obostrzeniami. Mówi się, że dzisiaj ponad bilion ludzi ma wpływ na treści internetu.

 

Twórcy serwisów internetowych otworzyli się na pomysły użytkowników. Nawet pojawiło się specjalne oprogramowanie. Dzisiaj nie trzeba znać, jak dawniej, języka html-u by coś opublikować. Oprogramowanie stało się przyjemne i proste. Bez problemu można tworzyć blogi czyli internetowe pamiętniki, robiąc to za darmo, można co kilka chwil napisać na swoim profilu: jestem w kinie, zjadłam w McCośTam kanapkę, była obrzydliwa, pokłóciłam się z chłopakiem, pan W. jest głupi, a nauczycielka J. niesprawiedliwa. I nawet nie trzeba się podpisywać, a jeśli już to pseudonimem, np. jako Miś Uszatek. Bardzo szybko powstaje pokolenie Web 2.0.

 

Odpowiedzialność za to, co się mówi, pisze, wstawia do internetu – tego powinni uczyć teraz obowiązkowo w szkole i w domu. I że ja nie znam się na wszystkim, jestem przy niektórych, zwanych autorytetami, taki malutki, że niekoniecznie muszę epatować swoją opinią. Bo, jak mówił pewien starszy ksiądz: nikt nie jest „omenem” (przy czym zapewne chodziło mu o „omnibusa”, a znaczenie tego słowa znajdźcie sobie w Wikipedii).

 

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kjk
9.02.2012

 

Dodaj komentarz