To mnie wkurza Drukuj
Wpisany przez kjk   
sobota, 18 lutego 2012 00:00

To mnie wkurzaSupermarket. Na hali sympatyczny z wyglądu niestary pan rozmyśla się i jednak nie chce kupić jakiegoś serka czy jogurtu. Jednak w międzyczasie odszedł już kawałek od półki ze wspomniany towarami. Widzę, jak wyjmuje opakowanie z serkiem z wózka i odkłada… na półkę z pościelą.

 

Po przejściu linii kas i zapłaceniu pani przekłada zakupione rzeczy do siatki. Problemem jest jednak odwiezienie wózka kilka metrów do wiaty. Zostawia więc wózek na środku korytarza. Teraz nie jest już jej, dwa złote widocznie nie musiała wstawić, więc po co ma się męczyć taki kawał drogi.

 

W bloku dwójka mężczyzn robi na którymś piętrze remont mieszkania. Z samochodu na parkingu noszą worki z cementem. Cały korytarz na parterze po ich przejściu pozostaje brudny przez kilka dni, aż do przyjściu sprzątaczki. No ale przecież korytarz nie jest ich. W domu przedpokój zamiotą i umyją.

 

Jakiś mądry człowiek powiedział kiedyś, że niektórzy z nas nadal są homo sovieticus. O swoje zadbamy, wspólne oznacza niczyje. Od tego jest sprzątaczka, pracownik fizyczny. O zniszczonych, popisanych korytarzach nie wspomnę. Byle moje było czyste i zadbane.

 

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kjk
18.02.2012

 

Komentarze 

 
+1 #1 bogna 2012-02-18 08:43
Od kilku lat pracuję przy inwentaryzacjac h w supermarketach i to co znajduję w półkach początkowo mnie śmieszyło ale teraz już zwyczajnie wkurza: zupki między szamponami, szynka w polce z zabawkami, rozbity słoik z majonezem pomiędzy butami itd. Samo się to nie zrobiło. Inną rzecz, że czystość samych sklepów też pozostawia wiele do życzenia. Niestety nikt nie czuje się odpowiedzialny za to, co jest poza jego prywatnymi drzwiami.
Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz