Sześćdziesiąt siedem lat i już czyli głos laika Drukuj
Wpisany przez kjk   
poniedziałek, 20 lutego 2012 09:00

Sześćdziesiąt siedem lat i już czyli głos laikaPo Polsce podobno krąży następująca historyjka: turysta spaceruje po Warszawie. Kiedy dochodzi pod budynek Rady Ministrów, przez otwarte okno słyszy, jak grupa ludzi śpiewa najbardziej znaną polską piosenkę: „Sto lat, sto lat…”. Zaciekawiony pyta ochroniarza: co to za impreza, ktoś obchodzi urodziny lub imieniny? „Nie, to rząd obraduje na podniesieniem wieku emerytalnego” – odpowiada strażnik.

 

Ktoś opowiadał mi niedawno, jak w pewnym szpitalu, gdzie pracują siostry zakonne, zaplanowano wielkie uroczystości ze Mszą św. Kiedy wszyscy szli do kaplicy zauważyli, że na szpitalnym korytarzu została starsza siostra zakonna.
- Nie idzie siostra z nami do kaplicy?
- Chciałabym, ale umówiłam się z pewnym murarzem. Ma za chwilę przyjść i mam mu zrobić zastrzyk.
Po skończonych uroczystościach uczestnicy zapytali siostrę:
- I co, był murarz na ten zastrzyk?
- Był, ale gdy zobaczył, kto mu ma mu go robić, ile ma lat, uciekł ze strachu, bojąc się, że mi się ręce już trzęsą i nie trafię w żyłę…

 

Specjalistą o emerytur nie jestem. Prywatnie podoba mi się projekt, by kobiety mogły na nie przechodzić wcześniej po urodzeniu dziecka. W sytuacji prawie katastrofy demograficznej każdy pomysł na zachęcenie do powiększenia rodziny jest dobry. Jedno wiem na pewno: projekt podwyższenia wieku emerytalnego nie może być taki prosty: 67 lat i już. Pan Bartoszewski ma znacznie więcej lat i nadal może pracować. Jeśli chce – to ważne. Natomiast nie wyobrażam sobie przedstawicieli wielu zawodów wykonujących swoją pracę przed siedemdziesiątką. Zwłaszcza, że nadal tylu ludzi młodych jest bezrobotnych.

 

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kjk
20.02.2012

 

Komentarze 

 
-1 #1 Piotr 2012-02-20 12:28
PAX! Nie rozumiem dylematów.

Przecież to niemoralne (w cywilizacji łacińskiej kształtowanej wg norm świętej wiary katolickiej) 1. Pod przymusem zabierać 'składki'. 2. Zabraniać komuś pracować. 3. Wymyślać i wdrażać programy, które mają wpływać na tak intymną sprawę jak poczęcie dziecka.

ps. mamy przyczyniać się do budowania Królestwa Chrystusa na ziemi. Konkretnym krokiem będzie usunięcie 'prawa emerytalnego', aczkolwiek nie wykluczam 'okresów przejściowych' (z uwagi na nasze dobro, które rząd tak ceni, że zabiera co się da i obmyśla jak tu najmniej nam oddać).

Pozdrawiam,

PK
Zgłoś administratorowi
 

Dodaj komentarz